Franciszek Smuda przedstawił zawodnikom swojego asystenta, 47-letniego Dariusza Marca, znanego mu z pracy z młodzieżą w krakowskiej Wiśle.

Z kadry drużyny nie było tylko zagranicznych zawodników - Gersona, Javiera Hernandeza i Niki Dzalamidze, ale mają oni dołączyć do kolegów jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie, które w poniedziałek rozpocznie się w Uniejowie.

Przez tydzień piłkarze pracować będą głównie nad wytrzymałością ogólną. W planach są dwa sparingi z zespołami pierwszoligowymi - GKS Tychy (12 stycznia) i Pogonią Siedlce (14 stycznia).

Po powrocie do Łęcznej podopieczni Smudy spotkają się 18 stycznia z Wisłą Puławy, natomiast od 19 do 30 stycznia zaplanowano drugie zgrupowanie, tym razem w Hiszpanii. W założeniach sztabu szkoleniowego jest rozegranie tam przynajmniej dwóch, albo trzech meczów kontrolnych.

Jak poinformował trener, do Uniejowa nie pojedzie jeszcze żaden z nowych piłkarzy, ale do Hiszpanii chciałby już zabrać tych, którzy mają wzmocnić przede wszystkim drugą linię, żadnych konkretnych nazwisk jeszcze nie podając.

Prawdopodobnie od najbliższego poniedziałku sztab szkoleniowy zostanie powiększony jeszcze o kolejną osobę związaną z "Białą Gwiazdą" - Zdzisława Kapkę, który zajmować się ma skautingiem.

- Naszym celem jest nie tylko utrzymanie się w ekstraklasie, ale żeby klub funkcjonował z perspektywiczną wizją, do czego potrzebny jest szeroki zespół szkoleniowy z trzema przynajmniej osobami zajmującymi się skautingiem - stwierdził Smuda. Dodał, iż osoby dotąd pracujące nadal pozostaną jego współpracownikami.

Po 20 kolejkach Górnik zajmuje przedostatnie, 15. miejsce z dorobkiem 18 punktów i o trzy ustępuje czternastej Cracovii.

Pierwszy mecz wiosennej rundy zespół z Łęcznej rozegra na Arenie Lublin w sobotę 11 lutego o godz. 15.30 z Zagłębiem Lubin.