Miniony sezon Hiszpanka miała najlepszy w karierze - została mistrzynią olimpijską i Europy, z halowych mistrzostw świata przywiozła srebro, triumfowała też w Diamentowej Lidze. Została uznana razem z Mo Farahem najlepszym lekkoatletą Europy.

 

"Wiem, że taki sezon jak 2016 już się nie powtórzy, ale cały czas znajduję chęci do treningów, rywalizacji. Już po triumfie w Diamentowej Lidze powiedzieliśmy z trenerem niemal jednocześnie: nigdy nie zdobyłam mistrzostwa świata. To jest mój nowy cel i coś co motywuje mnie do pracy w 2017 roku" - powiedziała w wywiadzie dla dziennika "Marca".

 

Mistrzostwa globu odbędą się w tym roku w Londynie na stadionie olimpijskim w dniach 5-13 sierpnia.

 

Lekkoatletka pytana o źródło swoich sukcesów wskazuje na współpracę z tym samym szkoleniowcem. Od... 26 lat jej trenerem jest Ramon Torralbo. W dorobku Beitia ma 18 medali różnych międzynarodowych imprez. Najwięcej - pięć - wywalczonych w halowych mistrzostwach Europy. Była też trzy razy mistrzynią Starego Kontynentu (2012-2016).

 

"Ciężka praca, stabilizacja, poświęcenie i Ramon (Torralbo - PAP), na którego mogę liczyć nie tylko jako na fachowca, ale o osobę pomagającą mi w różnych aspektach życia - to moje klucze do sukcesów. Na razie nie zamierzam kończyć kariery, choć nie chcę też deklarować, czy wystartuję w Tokio w 2020 r. To dla mnie zbyt odległa perspektywa" - dodała zawodniczka, która 1 kwietnia obchodzić będzie 38. urodziny.