Popularny w środowisku „Dzidziuś” miał być liderem reprezentacji. Jednak ostatni rok był dla rozgrywającego Vive Tauron Kielce pechowy. Podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro nabawił się kontuzji stawu skokowego prawej nogi. Po żmudnej ponad trzymiesięcznej rehabilitacji wrócił na parkiet i doznał kolejnego urazu. Natomiast kontuzja prawej dłoni odniesiona w grudniowym meczu z Orlen Wisłą Płock wyeliminowała go z udziału w mistrzostwach świata.

 

„Za mną najgorsze pół roku w karierze. Dlatego cieszę się, że mogę już trenować. Co prawda jeszcze nie na sto procent, ale jestem gotowy do ciężkiej pracy. Za trzy tygodnie powinienem już ćwiczyć z pełnym obciążeniem” – powiedział z optymizmem zawodnik wielokrotnych mistrzów Polski.

 

Jurecki z uwagą śledzi przygotowania kadry, którą dotknęła plaga kontuzji. We Francji nie zagrają m.in. Kamil Syprzak i Piotr Wyszomirski, a także Mariusz Jurkiewicz z powodu urazu jakiego doznał podczas turnieju w hiszpańskim Irun.

 

„Kontuzja Mariusza jest tym bardziej przykra, że miał być liderem na tych mistrzostwach. Ale ten sport czasami bywa bardzo brutalny. Teraz takim ostatnim Mohikaninem kadry z okresu jej największych sukcesów jest Mateusz Jachlewski. Na nim będzie spoczywała spora odpowiedzialność” – zaznaczył „Dzidziuś”.

 

Na co stać zespół Tałanta Dujszebajewa? „Celem jest wyjście z grupy” – stwierdził młodszy z braci Jureckich. „Najważniejsze, żeby nasza drużyna zagrała na tych mistrzostwach jak najwięcej spotkań. Dla nowych zawodników w kadrze każda minuta spędzona na parkiecie to wielki plus dla reprezentacji w przyszłości. Doświadczenie, które zdobędą zaprocentuje w kolejnych latach” – powiedział z przekonaniem zawodnik Vive.

 

Jurecki dodał, że odmłodzona reprezentacja nie uniknie błędów. „Na pewno będą się zdarzały, bo młodzi zawodnicy potrzebują czasu, aby zrozumieć i doszlifować taktykę Dujszebajewa. Ale brak doświadczenia musimy nadrabiać zaangażowaniem i walką na sto procent w każdym spotkaniu, tego nie może zabraknąć" – podkreślił Jurecki.

 

Polska reprezentacja pierwszy mecz w MŚ rozgra w czwartek z Norwegią. Kolejnymi rywalami będą: Brazylia, Rosja, Japonia i gospodarze imprezy. Cztery najlepsze zespoły awansują do 1/8 finału.