W momencie, w którym konstrukcja zaczęła się zawalać, w hali znajdowało się blisko osiemdziesiąt osób. Byli to zawodnicy, członkowie sztabów trenerskich i kibice. Gdy zorientowali się, że ich życie jest w niebezpieczeństwie, wszyscy rzucili się do ucieczki. Na nagraniu widać jak jedna z ostatnich biegnących do wyjścia osób została niemal uderzona przez spadającą z sufitu siatkę. Ostatecznie nim dach runął na parkiet wszyscy zdążyli opuścić halę i nikt nie odniósł obrażeń.

 

Według informacji udostępnionych przez czeski portal denik.cz, budowa hali została dopiero co ukończona, a obiekt został oddany do użytku parę dni temu. Przewodniczący Komitetu Regionalnego kraju Pardubickiego (jednostka administracji terytorialnej w Czechach) Martin Netolicky, na swoim facebookowym profilu napisał, że wykonanie konstrukcji było "niechlujne", a odpowiedzialni za taki stan rzeczy wykonawacy powinni zostać ukarani. W chwili zdarzenia na dachu miało znajdować się około czterdziestu centymetrów śniegu.