Dobra postawa w pierwszych trzech meczach w 2017 roku pozwoliła już awansować Vitesse na siódme miejsce w ligowej tabeli. Niedzielne zwycięstwo nad AZ Alkmaar sprawiło, że piłkarze z Arnhem zbliżyli się do piątego w zestawieniu rywala tylko na dwa punkty różnicy, a do czwartego Heerenveen tracą trzy oczka. W każdym z tegorocznych spotkań w Eredivisie gracze Vitesse tracili tylko po jednym golu, w czym duża zasługa kapitana zespołu - Gurama Kashii.

Kashia od początku roku imponuje w defensywie, a w meczu Pucharu Holandii udało mu się nawet trafić do siatki Feyenoordu. W ligowym spotkaniu z AZ Alkmaar także zdobył bramkę, tyle, że... samobójczą. Cała sytuacja wzbudziła jednak sporo kontrowersji, bo wydaje się, na początku akcji Alireza Jahanbakhsh znajdował się na spalonym. Sędzia nie przerwał jednak gry, a Irańczyk dośrodkował piłkę do Leviego Garcii, który uderzył w kierunku bramki Eloy'a Rooma. Bramkarz z Curacao zdołał dwukrotnie odbić piłkę, ale niestety w paradę wszedł mu Kashia.

Gruziński obrońca chwilę wcześniej wybiegł za linię końcową boiska i wracał na nie by wspomóc kolegów. Niestety nadział się na futbolówke odbitą przez Rooma i zmienił kierunek jej lotu, takm że ta wpadła do siatki. Na szczęście dla niego, był to jedyny gol dla AZ Alkmaar tego dnia.

Kuriozalny samobój w załączonym materiale wideo.