Rzeszowianie do spotkania w Lidze Mistrzów przystąpią po ważnym i bardzo potrzebnym temu zespołowi zwycięstwie nad Skrą Bełchatów 3:1. Dzięki tej wygranej zespół z Podkarpacia wysunął się na druga lokatę w tabeli PlusLigi i do liderującej ZAKSY traci 4 punkty.

 

Rywale z Włoch w ubiegły weekend sięgnęli po swoje pierwsze trofeum tym sezonie. Po pokonaniu w finale Diatec Trentino 3:1 zdobyli Puchar Włoch, a najlepszym zawodnikiem finałowego starcia wybrany został Osmany Juantorena.

 

W poprzedniej kolejce LM włoski zespół dotkliwie pokazał Asseco Resovii, że ma jeszcze wiele elementów do poprawienia. W spotkaniu trwającym niewiele ponad godzinę, ekipa prowadzona przez Andrzeja Kowala przegrała 0:3. Tylko w pierwszym secie Rzeszowianie prowadzili z Cucine wyrównana walkę, a w drugiej i trzeciej partii potrafili ugrać zaledwie 13 i 14 punktów. Liderem włoskiej ekipy był Juantorena, który zaserwował aż 6 asów.

 

"To była dla nas sroga lekcja. Miejmy nadzieję, że wynieśliśmy z niej odpowiednie nauki i już więcej coś takiego się nie powtórzy" - skomentował wynik pierwszego spotkania rozgrywający, Fabian Drzyzga.

 

W tabeli grupy B siatkarze z Rzeszowa spadli na miejsce trzecie (4 punkty). Liderem jest ekipa Berlin Recycling Volleys (7 pkt), która nieoczekiwanie pokonała Cucine Lube 3:1 i wyprzedza włoski zespół o jeden punkt. Stawkę zamyka Dukla Liberec z dorobkiem 1 punktu.

 

„Dla nas mecz z Lube będzie bardzo specyficzny. W Rzeszowie dostaliśmy mocne lanie i myślę, że mecz we Włoszech będzie wyglądał zupełnie inaczej” – przekonywał trener wicemistrzów Polski, Andrzej Kowal.

 

Transmisja meczu Cucine Lube Civitanova - Asseco Resovia Rzeszów od godz. 20:30 w Polsacie Sport. Komentują: Jerzy Mielewski i Ireneusz Mazur.