Faworytem spotkania była drużna Luisa Enrique, która od 1 listopada ubiegłego roku przegrała tylko raz. Co ciekawe wyższość rywali musiała uznać w 1/8 Pucharu Króla, gdzie mierzyła się właśnie z Athletikiem Bilbao. Pierwszy mecz zakończył się porażką "Dumy Katalonii" 1:2, jednak w rewanżu padł wynik 3:1 i to ona awansowała do ćwierćfinałów rozgrywek.

W obecnym sezonie Primera Division, podobnie jak w dwóch poprzednich, podopieczni Ernesto Valverde radzą sobie przyzwoicie. W ostatnich pięciu kolejkach nie przegrali ani razu i przed meczem zajmowali siódme miejsce w tabeli. W Pucharze Króla pokazali, że stać ich na sprawienie niespodzianki w pojedynku z teoretycznie dużo silniejszym przeciwnikiem, jednak powtórzenie wyniku z początku stycznia byłoby nie lada wyczynem.

Po przerwie, spowodowanej operacją raka jąder, na boisko wrócił zawodnik gości Yeray Alvarez. Jego powrót zbiegł się z obchodzonym w sobotę Światowym Dniem Walki z Rakiem, więc prawdopodobnie nie mógł wyobrazić sobie lepszego momentu na wznowienie kariery.

Gospodarze docenili potencjał przeciwnika i weszli w mecz bardzo zdeterminowani. W 18. minucie indywidualną akcją popisał się Neymar. Brazylijczyk minął obrońcę Athletiku i wyłożył piłkę do nadbiegającego Paco Alcacera, który umieścił ją w siatce. Pięć minut przed upłynięciem regulaminowego czasu pierwszej połowy "Blaugrana" wywalczyła rzut wolny nieopodal końcowej linii boiska. Do piłki podszedł Messi i jakimś cudem zdołał pokonać Gorka Iraizoza, choć trzeba przyznać, że duża w tym zasługa samego bramkarza.

W drugiej odsłonie Barcelona kontrolowała przebieg gry i w 67. minucie podwyższyła prowadzenie. Swoje umiejętności zaprezentował wówczas Aleix Vidal, który przyjął piłkę po prawej stronie boiska i zszedł do lewej, mijając po drodze dwóch obrońców Athletiku. Wynik utrzymał się do końca i gospodarze zbliżyli się do lidera z Madrytu na zaledwie jeden punkt. Należy jednak pamiętać, że "Królewscy" rozegrali dotychczas dwa mecze mniej.   

FC Barcelona - Athelic Bilbao 3:0 (2:0)
Bramki: Paco Alcacer 18, Messi 40, Aleix Vidal 67

Żółte kartki: Pique - Iturraspe, de Marcos, Laporte.

FC Barcelona: Marc-Andre ter Stegen - Jeremy Mathieu, Samuel Umtiti, Gerard Pique (46' Javier Mascherano), Aleix Vidal - Arda Turan, Andre Gomes, Rafinha (54' Ivan Rakitić) - Neymar, Paco Alcacer, Lionel Messi (64' Sergi Roberto).

Athletic Bilbao: Gorka Iraizoz - Mikel Balenziaga, Aymeric Laporte, Yeray Alvarez, Oscar de Marcos - Mikel San Jose (59' Benat), Ander Iturraspe - Iker Muniain, Raul Garcia (74' Javier Eraso), Inigo Lekue (52' Aritz Aduriz) - Iniaki Williams.

Sędzia: Jose Luis Gonzalez Gonzalez.