Konkurs na mamuciej skoczni w Oberstdorfie zakończył się już po pierwszej serii, gdyż wiatr uniemożliwił walkę w drugiej odsłonie. W pierwszej dziesiątce znalazło się aż trzech Polaków Maciej Kot, Piotr Żyła i Kamil Stoch.   

 

W przerwie biało-czerwonych odwiedził Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zaczął pytać Żyłę o plan na najbliższe tygodnie.

 

- Zostało w sumie potem Korea i Japonia, mistrzostwa świata, tournée norweskie – wyjaśnił ”Lewemu” Żyła.

 

- Gdzie mistrzostwa świata? – zapytał piłkarz.

 

- W Lahti, następnie tournée norweskie i Planica. No i później się można piwa napić – zakończył ”Wiewiór”.

 

Zarówno skoczkowie, jak i sam Lewandowski wybuchli śmiechem, a Żyła po raz kolejny pokazał, że dobry humor nigdy go nie opuszcza. Ciekawe czy na posezonowe piwko zaprosi zawodnika Bayernu?