Hitem w ten weekend będzie niewątpliwie starcie Liverpoolu z Tottenhamem w sobotę o 18.30, w którym stawka dla obu rywali jest wysoka. "The Reds" mają 46 punktów i chcą przełamać się po wyjątkowo nieudanym początku roku - odnieśli tylko jedno zwycięstwo w 10 spotkaniach, licząc wszystkie rozgrywki. Są na piątym miejscu z 46 punktami i tracą cztery do Tottenhamu, który jest wiceliderem.

 

- Będziemy mieli okazję pokazać, że jesteśmy gotowi na to, żeby grać w piłkę, bo naszym rywalem będzie Tottenham - jeden z najlepszych zespołów - ocenił niemiecki szkoleniowiec Juergen Klopp.

 

Londyńczycy potrzebują z kolei zwycięstwa, aby wywrzeć jakąkolwiek presję na prowadzącym w tabeli lokalnym rywalu - Chelsea. Lider, który w niedzielę zmierzy się na wyjeździe z Burnley, ma 59 punktów.

 

Wydaje się, że walka o tytuł jest już rozstrzygnięta, ale uwagę kibiców i tak zwykle przyciągają spotkania drużyn z czołówki. Tymczasem emocjonująco zapowiada się też rywalizacja o utrzymanie w ekstraklasie. Uwikłane w nią jest sześć ekip - między ostatnim Sunderlandem a zajmującym 15. pozycję Middlesbrough są tylko dwa punkty różnicy.

 

W gronie drużyn zagrożonych spadkiem są trzy ekipy mające w kadrach Polaków. Dwie z nich zagrają w niedzielę. Jednak jest mało prawdopodobne, aby naprzeciw Fabiańskiego stanęli Bartosz Kapustka lub Marcin Wasilewski. Obaj znaleźli się w wyjściowym składzie "Lisów" w środowym rewanżu 4. rundy Pucharu Anglii z Derby County (3:1 po dogrywce).

 

- Spotkanie ze Swansea to naprawdę wielki mecz. Kolejna szansa dla nas, by zdobyć trzy punkty, a wszyscy wiemy, jak bardzo ich potrzebujemy - podkreślił bramkarz Leicester City Duńczyk Kasper Schmeichel.

 

Trzecia z tych ekip to Hull City, której piłkarzem od początku lutego jest Kamil Grosicki. "Tygrysy" mają 20 punktów i są na 18. miejscu, tuż za Swansea City i Leicester City. W sobotę o 13.30 zagrają w Londynie z Arsenalem.

 

Drugi z polskich bramkarzy w Premier League Artur Boruc również nie będzie miał łatwego zadania. W poniedziałek o 21 jego AFC Bournemouth podejmie trzeci w tabeli Manchester City. Szczególnie groźny w ekipie gości jest Brazylijczyk Gabriel Jesus. Wiele wskazuje na to, że 19-letni napastnik wygrał rywalizację o miejsce w pierwszym składzie z Argentyńczykiem Sergio Aguero - królem strzelców ekstraklasy w sezonie 2014/15.

 

Inny zespół z Manchesteru - United - postara się przedłużyć serię kolejnych meczów bez porażki. Niepokonane od 15 spotkań "Czerwone Diabły" podejmą Watford w sobotę o 16.