Wcześniej wszystko wskazywało na to, że pojedynek odbędzie się na stadionie w Brisbane, lecz ostatecznie doszło do zmiany. Michael Koncz, doradca Pacquiao, przeprosił australijskich kibiców, dodając, że tak naprawdę od początku chodziło im zorganizowanie walki właśnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. - Ciesze się, że w końcu się udało. Za kilka tygodni ogłosimy, czy będzie to Dubaj, czy też Abu Dhabi - powiedział.

Pacquiao po raz ostatni w ringu pojawił się listopadzie 2016 roku, kiedy to pokonał na punkty Jessie'ego Vargasa, odbierając mu tytuł mistrza świata WBO wagi półśredniej. Horn z kolei znokautował miesiąc później Ali Funekę. Australijczyk do tej pory toczył swoje walki w swoim kraju lub też Nowej Zelandii.