Renegades zmienia skład dzień przed DreamHackiem

E-sport
Renegades zmienia skład dzień przed DreamHackiem
fot. Facebook

Tuż przed występem na DreamHacku Masters w Las Vegas Renegades poinformowało, że w ich składzie Counter-Strike’a: Global Offensive doszło do zmiany. Od tej pory z Australijczykami występować będzie Simon ‘atter’ Atterstam. Dwudziestotrzyletni Szwed zastąpił Ricardo ‘Rickeha’ Mulhollanda.

Rickeh reprezentował Renegades od lipca 2016 roku. Wyniki osiągane przez zespół dawały jednak wiele do życzenia. Co prawda, dwa azjatyckie turnieje: eXTREMESLAND ZOWIE Asia 2016 oraz Asian Minor – Australijczycy zakończyli ze srebrnymi medalami – aczkolwiek mieli realne szanse na zwycięstwo. Nie awansowali także na ELEAGUE Majora, kończąc kwalifikacje na odległych 15-16. miejscach. Formacja pozytywnie zaskoczyła jednak podczas zimowej edycji DreamHacka 2016, zajmując ostatecznie drugie miejsce. Najwyraźniej jednak ekipa potrzebowała odświeżenia. Niecodziennie ogłasza się przecież kadrowe zmiany jeden dzień przed prestiżowymi zawodami.

Młody Simon ‘atter’ Atterstam nie dostał do tej pory wielu możliwości wykazania się na światowej czy europejskiej scenie CS-a. Większość swojej kariery spędził w Torpedo. Wtedy uczestniczył w LAN-owych finałach drugiego sezonu Counter-Pit. Na początku ubiegłego roku pojawił się także na DreamHacku Open Leipzig. I choć jego drużyna „qwerty” nie wyszła nawet z grupy, on sam pokazał się z dobrej, indywidualnej strony. Występ na rozpoczynającym się jutro DreamHacku Masters w Las Vegas będzie więc dla niego sporym wyzwaniem. Tym bardziej, że na Renegades już w koszyku czekają bardzo wymagający oponenci: Natus Vincere, FaZe Clan czy mousesports.

Skład Renegades:

Simon "atter" Atterstam
Aaron "AZR" Ward
Justin "jks" Savage
Karlo "USTILO" Pivac
Yaman "yam" Ergenekon
Aleksandar "kassad" Trifunović (trener)

Szymon Groenke, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie