Zawody rozpoczną się dziś o 19:00 inauguracyjnym meczem Astralis z compLexity Gaming, a potrwają aż do poniedziałku. Wielki finał imprezy – według polskiego czasu – odbędzie się bowiem 20 lutego o godzinie 03:00. W zmaganiach weźmie udział szesnaście zespołów w pierwszej fazie podzielonych na cztery grupy. Wśród uczestników widzimy aż dziewięć formacji z Europy: w tym Polaków z Virtus.pro, ale także Astralis, Ninjas in Pyjamas, Natus Vincere, FaZe Clan, fnatic, mousesports, Gambit Esports i North. Poza tym w mieście pełnym kasyn podziwiać będziemy mogli sekcje z dywizji północnoamerykańskiej: SK Gaming, OpTic Gaming, compLexity Gaming, Misfits, Cloud9. Stawkę uzupełniają dodatkowo TyLoo z Chin i australijskie Renegades. Światowa czołówka powalczy o nagrody z puli $450,000.


Kibiców znad Wisły bez wątpienia najbardziej zainteresują rozgrywki w Grupie B. To właśnie w drugim koszyku ulokowano „Złotą piątkę”, która o awans do fazy pucharowej rywalizować będzie z fnatic, Gambit Esports oraz Misfits. Pierwszy mecz Filipa ‘NEO’ Kubskiego i spółki – z ostatnią z wyżej wymienionych ekip – odbędzie się już dziś o godzinie 21:50 w systemie BO1. Drugi – w zależności od tego, jak potoczy się spotkanie – jutro o 20:25 (w przypadku porażki) lub w piątek o 02:05 (jeśli dziś zwyciężą). Po pokazie siły na ELEAGUE Majorze w Atlancie eksperci nie mają wątpliwości, że VP jest w stanie opuścić grupę z pierwszego miejsca. Kompania Janusza ‘Snaxa’ Pogorzelskiego to zresztą jeden z głównych faworytów do zwycięstwa całego turnieju.


DreamHack Masters w Las Vegas to pierwszy LAN-owy sprawdzian formacji, które po ubiegłym Majorze zdecydowały się na zmiany. W odświeżonych składach zobaczymy przecież North, OpTic Gaming, fnatic, SK Gaming, Renegades czy mousesports. To też ostatnie zawody, podczas których zobaczymy Nikola ‘NiKo’ Kovaca w barwach „Myszek”, a nie FaZe Clanu. Przekonamy się, czy tym razem w walce o dolary zaprocentuje świeżość czy stabilność kadry.

 

Link do transmisji - ESL TV / E-SPORT TV