Informację o szybkim powrocie Dąbrowskiego na ring podał promotor imprezy w Żyrardowie i jednocześnie szef grupy Fight Events Marcin Piwek. Nie zdradził on jednocześnie kto będzie rywalem Polaka. Z pewnością poprzeczka dla Dąbrowskiego nie będzie jednak zawieszona tak wysoko, jak podczas starcia z Alvarezem, który był challengerem do tytułu mistrza świata WBC wagi półciężkiej.

2016 rok był dla Dąbrowskiego bardzo pracowity. Oprócz pojedynku z Alvarezem stoczył on trzy walki z polskimi przeciwnikami, a każda z nich kończyła się dla niego innym werdyktem. Najpierw podczas gali... w Żyrardowie zremisował z Jordanem Kulińskim, by sześć miesięcy później przegrać w Ergo Arenie z Pawłem Stępniem. Jedyne zwycięstwo odniósł nad Markiem Matyją, którego pokonał na październikowej gali w kopalni soli w Wieliczce.

Główną atrakcją gali w Żyrardowie będzie pojedynek w kategorii ciężkiej z udziałem niepokonanego Siergieja Werwejki (5-0, 3 KO) i ostatniego oponenta Mariusza Wacha - Brazylijczyka Marelo Luisa Nascimento (22-14, 19 KO). W innym ciekawym starciu rękawice skrzyżują Jordan Kuliński (3-0-1, 1 KO) i Piotr Podłucki (4-0, 2 KO).