Konfrontację na de_cobblestone biało-czerwoni rozpoczęli w defensywie. Tradycyjnie przegrali pistoletówkę, a także dwie kolejne rundy. Z kolan nie zdołali podnieść się także z karabinami w dłoniach, oddając serię kolejnych czterech punktów przeciwnikom. „Złota piątka” obudziła się dopiero przy stanie 0:7, pokonując Gambit czterokrotnie. W pierwszej połowie udało im się to jeszcze tylko raz. W stroje terrorystów przebierali się więc przy stanie 5:10 dla oponentów. W ataku udało im się wyegzekwować od składu CIS pistolety, aczkolwiek nie wykorzystali swojej przewagi maksymalnie. Mihail ‘Dosia’ Stolyarov i jego koledzy zdołali bowiem pokonać Virtusów już dwie rundy później. I choć wynik 7:11 jeszcze o niczym nie świadczył, zawodnicy ze wschodu nie potrzebowali wielu rund, by doprowadzić mecz do końca. Szybko to zresztą zrobili, bo ostatecznie kompania Janusza ‘Snaxa’ Pogorzelskiego zapisała na swoim koncie wyłącznie dziesięć punktów.

 

Viruts.pro 10:16 Gambit Esports

De_cobblestone

 

Tym samym Gambit Esports awansowało już do fazy pucharowej. Polacy o tę możliwość powalczą dziś o 22:00 ze szwedzkim fnatic, które jakiś czas temu powróciło do swojego starego, legendarnego składu. To ostatnia szansa „Złotej piątki” na pozostanie w zawodach. Porażka oznaczać będzie dla nich powrót do domu. Decydujący pojedynek odbędzie się więc w systemie BO3. Transmisję z rozgrywek śledzić będzie można w polskim studio ESL TV, a także w E-SPORT TV.