Walczący o utrzymanie Sporting na punkty w starciu z Atletico nie liczył. W Madrycie piłkarze z Gijon stracili aż 5 bramek i u siebie również byli skazywani na pożarcie.

 

Pierwsza połowa goli nie przyniosła, a gospodarze potrafili postawić się faworytom ze stolicy. Emocje przyniosło dopiero drugie 45 minut. Strzelanie niemalże od razu po przerwie rozpoczął Yannick Carrasco, który już po 13 sekundach pokonał bramkarza. Trzy minuty później ku zdziwieniu wszystkich Sporting wyrównał.

 

Przełomowa okazała się 62. minuta. Wtedy na boisku pojawił się Gameiro i po kilkunastu chwilach zaczął swoje show. W ciągu pięciu minut zaliczył klasycznego hattricka. Dwie asysty zanotował Antoine Griezmann. Atletico zajmuje czwarte miejsce w tabeli Primera Division.

 

Gijon – Atletico 1:4 (0:0)

Bramki: Alvarez 49’ - Carrasco 46’, Gameiro 80’, 81’, 85’