Nikt w Bełchatowie przed rozpoczęciem tego sezonu nie przypuszczał nawet, że walka o czwórkę będzie tak zacięta. Wszystko za sprawą Indykpolu AZS Olsztyn, który jest jedną z sensacji obecnych rozgrywek i w tabeli zajmuje trzecią lokatę, wyprzedzając Skrę o punkt. Dwa najbliższe mecze powinny dostarczyć siatkarzom Blaina sześć oczek, gdyż po starciu z Cuprumem czeka ich wyjazdowy mecz z Cerradem Czarnymi Radom. Ostatnio jednak bełchatowianie nie grzeszą formą. Obok porażek z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovią oraz Modeną, najbardziej bolesna była wpadka z AZS Politechniką Warszawską.

 

Lubinianie, którzy mieli być ”Czarnym koniem” PlusLigi o czwórce mogą już raczej zapomnieć. Serie trzech porażek z rzędu przerwało dopiero zwycięstwo z Espadonem Szczecin. Siatkarzom Cuprum zostanie zapewne w tym sezonie walka o piątą lokatę. Do Bełchatowa zawodnicy z Lubina pojadą z małymi szansami na choćby punkt, ale jeżeli mieliby pokonać Skrę to właśnie teraz, kiedy jej forma mocno spadła.

 

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów – Cuprum Lubin od godziny 14.45 w Polsacie Sport. Komentują: Tomasz Swędrowski i Wojciech Drzyzga