Sporty walki

Kowalkiewicz nie odpuszcza Jędrzejczyk! "Nie...

Polka konsekwentnie "czyści" swoją kategorie wagową. Trudno znaleźć więc sensowną pretendentkę, która ma co najmniej dwie wygrane z rzędu z rozstawionymi rywalkami. Patrząc prosto w ranking, pomysł na kolejną rywalkę Jędrzejczyk wydawał się oczywisty: rzecz jasna chodziło o Jessikę Andrade. Brazylijka po zmianie dywizji na słomkową wygląda znakomicie, potwierdzając, że jej decyzja była przemyślana i bardzo trafiona.

Andrade najpierw zmasakrowała Jessikę Penne (szybciej niż Jędrzejczyk), później błyskawicznie poddała Joanne Calderwood, a ostatnio - w lutym na gali UFC Fight Night 104 - na dystansie trzech rund zdominowała Angelę Hill. Jest więc na fali trzech wygranych z rzędu i zapewnia, że jest w stanie sprawić niespodziankę. Brazylijka od dawna powtarza, że jako pierwsza chce poważnie przetestować "słabą szczękę Jędrzejczyk".


Kilkanaście dni temu Polka sprostowała informację o tym, że wystąpi na gali UFC 211 w Dallas. - To tylko plotki. Bądźmy w kontakcie, czekajcie na dobre info, już wkrótce - powiedziała. Jak powiedziała, tak też zrobiła. Okazało się jednak, że wszystko... się zgadza. Do walki Jędrzejczyk - Andrade dojdzie więc 13 maja na gali UFC 211 w Dallas.


Walką wieczoru gali UFC 211 będzie stracie w kategorii ciężkiej między mistrzem Stipe Miocicem a Juniorem dos Santosem.