Do tej pory w kontekście Zielińskiego najgłośniej było o zainteresowaniu ze strony Liverpoolu - w dwóch kolejnych oknach Polaka od transferu dzielił przysłowiowy krok. Zawsze jednak coś stawało na przeszkodzie. Ostatnio natomiast włoska stacja "CRC" podała, że Zieliński może stać się wkrótce najdroższym nabytkiem w historii Bayernu. Jak się okazuje, istnieje wersja bardziej aktualna - teraz ponoć obserwuje go Manchester United. Nie wspominamy już o rzekomym zainteresowaniu Realu Madryt...

Skaut United obserwował Zielińskiego z trybun w ostatnim meczu z Atalantą, o czym poinformował włoski współpracownik ESPN, David Amoyal. Oprócz Polaka, wysłannik Anglików skupił się jeszcze na Elseidzie Hysaju i Francku Kessiem. Nie był to jednak najlepszy dzień, by zachwycać się grą piłkarzy Napoli - przegrali 0:2.

Dla Polaka nie jest to żadna większa plama - wspaniałym sezonem, w którym zdobył już pięć bramek i zaliczył sześć asyst, udowodnił, że warto na niego stawiać i jeden gorszy występ niczego nie zmieni. Niewykluczone, że Neapol zrobi się dla niego wkrótce za mały, a pogłoski o ewentualnych transferach zastąpią w końcu realne oferty. Pamiętajmy, chłopak ma dopiero 22 lata.