Małkowski jesienią bronił barw Korony Kielce, z którą w grudniu wygasł mu kontrakt i do Zagłębia przeszedł na zasadzie wolnego kontraktu.

 

Lubinianie szukali bramkarza, bo poważnego urazu nabawił się Konrad Forenc. Drugi bramkarz zespołu trenera Piotra Stokowca uszkodził łąkotkę i czeka go przynajmniej miesięczna przerwa w treningach. W ten sposób Zagłębie zostało z jednym bramkarzem Martinem Polackiem.

 

Małkowski jest pierwszym i zapewne jedynym zawodnikiem, który wzmocni lubiński zespół w zimowym okienku transferowym.