Zaplanowane na koniec dnia spotkanie 25-letniej Linette ze starszą o sześć lat Peng rozpoczęło się z ponadgodzinnym opóźnieniem spowodowanym deszczem. Początek nie był udany dla poznanianki - na wstępie straciła podanie. Od razu jednak zanotowała przełamanie powrotne. Wyrównana walka nie trwała długo. Od stanu 2:2 kolejne gemy na swoim koncie zapisywała już tylko Polka. Przy stanie 5:2 Chinka poprosiła o przerwę medyczną. Po rozmowie z fizjoterapeutką zdecydowała, że nie będzie kontynuować gry.

 

Zawodniczki spędziły na korcie pół godziny. Była to pierwsza konfrontacja 93. w światowym rankingu Linette z 49. w tym zestawieniu Azjatką.

 

Polka na otwarcie pokonała Ukrainkę Katarinę Zawacką 6:1, 3:6, 6:3. Był to jej pierwszy wygrany singlowy mecz w imprezie WTA w tym sezonie. Wcześniej przegrywała zarówno w eliminacjach zawodów tej rangi, jak i w głównej drabince. Podobnie potoczyły się jej losy w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Zwycięstwa w tym roku zanotowała w grze pojedynczej wcześniej jedynie w Pucharze Federacji.

 

W ćwierćfinale w Kuala Lumpur zmierzy się z kolejną Chinką - rozstawioną z "piątką" Ying-Ying Duan.

 

Linette jest jedyną polską singlistką w drabince głównej turnieju w Malezji. W eliminacjach odpadły Urszula Radwańska i Paula Kania. Ta ostatnia zgłosiła się też do debla - w parze z Argentynką Marią Irigoyen rozstawione były z numerem trzecim. Przegrały pierwsze spotkanie.

 

Wynik meczu 1/8 finału singla:

 

Magda Linette (Polska) - Shuai Peng (Chiny, 4) 5:2 i krecz Peng.