Dahlmeier miała już dużą przewagę po czwartkowym sprincie, w którym kroku dotrzymała jej jedynie wolniejsza o osiem sekund Tiril Eckholl. Norweżka miała jednak w sobotę problemy na strzelnicy, podczas gdy Niemka była bezbłędna w 20 próbach. Odniosła 16. pucharowe zwycięstwo w karierze, licząc tylko rywalizację indywidualną. W tym sezonie na najwyższym stopniu podium stała dziewięć razy, w tym trzykrotnie na mistrzostwach świata w Hochfilzen, gdzie triumfowała również w sztafecie mieszanej i kobiecej.

 

Niemka była zwycięska w pięciu ostatnich biegach w rywalizacji indywidualnej. Dłuższą serię w historii zanotowała tylko Szwedka Magdalena Forsberg - osiem.

 

Gwizdoń startowała z 18. pozycji wywalczonej w sprincie i awansowała o trzy lokaty dzięki dobremu strzelaniu - miała tylko jedno pudło. 12. w czwartek Hojnisz pomyliła się czterokrotnie i spadła na 33. miejsce, a Kinga Mitoraj była ostatnia w gronie 58 sklasyfikowanych zawodniczek.