Do feralnego starcia między Dudu z Jogo Gama a Nunesem z Brasiliense doszło w 89. minucie przy stanie 1:1. Zwykła pyskówka szybko przerodziła się w prawdziwą awanturę, a przy linii bocznej zbiegli się praktycznie wszyscy piłkarze obu zespołów. W ruch poszły pięści, ale najwięcej ciosów, co oczywiste, zadawano nogami. Musiała interweniować policja.

W tym samym czasie jak gdyby nigdy nic przez boisko maszerował sobie kibic Jogo Gama. Jego cel był prosty - ukraść ogromną flagę Brasiliense. Tak jak w przypadku piłkarzy - wystarczyła iskra...

 

 


I tak oglądaliśmy dwie wielkie awantury, w dwóch odrębnych sektorach boiska. Sytuację udało się opanować dopiero za pomocą gazu łzawiącego. Meczu nie dokończono.

Na koniec to, co akurat my sami znamy najlepiej - władze ligi zamknęły stadion Jogo Gama na dwa mecze, a ponadto nałożyły na klub karę 50 tysięcy realów, czyli w przybliżeniu 65 tysięcy złotych...