Zasłużony pomocnik chce się z rozmachem pożegnać z Manchesterem United. W czerwcu dojdzie do niezwykłego meczu. Po jednej stronie stanie ekipa "Czerwonych Diabłów", która w 2008 roku wygrała mistrzostwo kraju oraz Ligę Mistrzów. Na boisko wrócą m.in. Ryan Giggs oraz Paul Scholes, a bardzo możliwe jest też, że zobaczymy Cristiano Ronaldo.

 

Naprzeciwko tej legendarnej paczki stanie zespół złożony przez Carricka. Poprowadzi go Harry Redknapp, a w swojej drużynie będzie mógł skorzystać z usług takich byłych gwiazd jak Steven Gerrard czy Frank Lampard.

 

– Bardzo się cieszę, że zorganizujemy Michaelowi takie spotkanie. United jest chyba jedynym klubem w Anglii, który robi tak genialne rzeczy. Piłkarze spędzają tu całe lata, a mało który szybko się z nami żegna. Gdy ja prowadziłem drużynę, wielu zawodników grało u nas przez ponad 10 lat. Możemy być z tego dumni, jesteśmy swojego rodzaju rodziną – powiedział Ferguson, który na Old Trafford w roli pierwszego trenera spędził 27 lat. Mistrzem Anglii był 13 razy.

 

– Ekipa z 2008 roku była świetna. Zawodnicy mieli odpowiednie podejście do obowiązków. Jedyne czego żałuję w tym pamiętnym sezonie to nie włączenie Park Ji-Sunga do kadry na finał LM. Świetnie się wtedy spisywał – zakończył Szkot.