Obaj skrzydłowi mają umowę z "Białą Gwiazdą" ważną do końca 2017 roku, a nie do końca sezonu jak pierwotnie informował klub, z opcją wykupu. Echavarria będzie grał z numerem 16 na koszulce, zaś jego rodak z 10.

 

"Zawsze podziwiałem Ronaldinho i chciałem iść w jego ślady. Dlatego chcę z grać z takim numerem" - wyjaśnił Valencia.

 

Manuel Junco, który już nie pełni funkcji wiceprezesa klubu, ale dyrektora sportowego Wisły wyjaśnił, że zwłoka w przybyciu graczy wynikała w głównej mierze z załatwianiem pozwolenia na pracę w Polsce.

 

"Trwało to odrobinę dłużej niż oczekiwaliśmy. Jednak najważniejsze, że są z nami. Obaj są skrzydłowymi, lewonożnymi, jednak są zawodnikami o nieco innych profilach. Ever lubi schodzić do środka, wymieniać się pozycjami z innymi piłkarzami. Ma także mocny strzał. Z kolei Cristian gra zazwyczaj po lewej stronie boiska, lubi wykorzystywać swoją szybkość” - powiedział Junco.

 

 

Obaj zawodnicy deklarowali, że są gotowi do gry.

 

Echavarria, który jesienią ubiegłego roku był wypożyczony do meksykańskiego zespołu Venados FC, urodził się w Medellin 10 czerwca 1997 roku, a Valencia 23 stycznia tego samego roku w Villavicencio.

 

Krakowianie w trakcie przerwy w rozgrywkach ekstraklasy na mecz reprezentacji Polski, rozegrają w piątek sparing z trzecioligowym Podhalem Nowy Targ. Odbędzie się w centrum treningowym wiślaków w podkrakowskich Myślenicach o godz. 16 (będzie zamknięty dla publiczności).

 

Po 26. kolejce spotkań krakowianie w tabeli zajmują szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 37 punktów, ze stratą 12 do prowadzącej Jagiellonii Białystok.