Zimnoch niespełna dwa miesiące po wygranej z Mike’em Mollo (21-7-1, 13 KO) znowu wyjdzie do ringu. O przeciwniku Polaka poinformował na Twitterze jego promotor Tomasz Babiloński. Tym razem jego rywal będzie nieco bardziej doświadczony. Na gali w Legionowie zobaczymy Granta, który na zawodowych ringach stoczył aż 54 walki. Przegrał zaledwie sześć i to z rywalami, jakich nie powstydziłby się żaden pięściarz.

 

 

Amerykanin w 1999 roku wyszedł do ringu z Gołotą i wygrał przez techniczny nokaut w 10 rundzie. To zwycięstwo otworzyło mu drogę do walki o tytuł mistrza świata. Pojedynek z Lewisem nie trwał długo, bo tylko niecałe dwie rundy. Grant poniósł pierwszą porażkę przegrywając przez nokaut.

 

W 2010 roku pochodzący z Chicago zawodnik uległ na punkty Tomaszowi Adamkowi. Ostatnią walkę stoczył w 2014 roku, kiedy przegrał z Manuelem Charrem (30-4, 17 KO).  

 

Zimnoch jedyną porażkę w karierze poniósł w lutym 2016 roku, gdy już w pierwszej rundzie uległ Mollo. Potem dwoma walkami odbudował formę i w końcu wziął rewanż na reprezentancie USA. Pojedynek z Grantem będzie największym wyzwaniem w karierze białostoczanina. Należy jednak pamiętać, że już prawie 45-letni zawodnik nie boksował od 3 lat.

 

Gala w Legionowie odbędzie się 22 kwietnia, a wydarzeniem wieczoru będzie powrót na ring Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO). Zobaczymy również m.in. starcie Marka Matyi (12-1, 4 KO) z Dariuszem Sękiem (26-2-2, 8 KO).