Na korcie numer 1 turnieju w Miami swoje spotkanie pierwszej rundy rozgrywali niemiecki tenisista, Tommy Haas i Czech, Jiri Vesely.  Było 3-3 w trzecim secie, przy remisie w setach, kiedy sędzia musiał na kilka minut przerwać spotkanie z powodu wizyty nieoczekiwanego gościa.

 

Na tablicy wyników pojawiła się olbrzymia jaszczurka, która wzbudziła niemałe poruszenie wśród tenisistów i kibiców. Tommy Haas postanowił nawet uwiecznić to wydarzenie selfie z gadem, za co został upomniany przez sędziów.

 

 

 

Special selfie @miamiopen , thanks for coming out to watch some Tennis 🎾🦎

A post shared by tommy haas (@tommyhaasofficial) on Mar 22, 2017 at 3:53pm PDT


 

W ruch poszły ręczniki i szczotki, lecz pierwsza próba usunięcia gada się nie powiodła. Jaszczurka przebiegła przez kort i znalazła sobie wygodne miejsce na tablicy wyników po drugiej stronie boiska. Tam porządkowym udało się złapać "bohatera" meczu i znieść z areny zawodów.

 

Ostatecznie po dwóch godzinach i 36 minutach w spotkaniu zwyciężył Jiri Vesely 6:7(5), 6:3, 7:5. W II rundzie zmierzy się z Alberto Ramosem.