Hitowe starcie wicemistrzów Europy z Hiszpanami zapowiadało ogromne emocje, mimo że był to tylko sparing. W ostatniej kolejce eliminacji mistrzostw świata 2018 ”La Furja Roja” pokonała Izrael 4:1, a Francja 3:1 wygrała z Luksemburgiem. W pierwszym składzie reprezentacji "Trójkolorowych" rozpoczął zaledwie 18-letni Kylian Mbappé, który robi ostatnio furorę w Ligue 1.

 

- Takie spotkania tak naprawdę nigdy nie są towarzyskie - stwierdził  przed spotkaniem selekcjoner gospodarzy Didier Deschamps i nie mylił się. Od początku zwłaszcza Hiszpanie pokazywali bardzo dobry futbol. Największe zagrożenie stanowił Andres Iniesta, a Francuzi od czasu do czasu groźnie odpowiadali. W pierwszej połowie najlepszą sytuację miał Laurent Koscielny, ale piłkę po jego strzale wybił z linii bramkowej Gerard Pique.

 

Po przerwie gola strzelił Antoine Griezmann, ale sędzia po konsultacji i użyciu systemu VAR uznał, że bramki nie było. W 68. minucie po fatalnej stracie Tiemoué Bakayoko piłkę przejął Gerard Deulofeu i został sfaulowany w polu karnym przez Kościelnego. Jedenastkę pewnie wykorzystał David Silva. W 77. minucie ”La Furja Roja” przeprowadzili kapitalną akcję, którą cudownym zagraniem rozpoczął Sergio Busquets, a zakończył Deulofeu. Arbiter początkowo uznał, że był spalony, ale po raz kolejny posłużono się systemem VAR i sędzia wskazał na środek boiska. Więcej bramek nie oglądalismy. Za spotkanie należy pochwalić Felixa Zwayera, który pokazał się z bardzo dobrej strony podejmując dwie kluczowe decyzje w meczu i używając testowanej technologi.

 

Francja - Hiszpania 0:2 (0:0)

 

Bramki: Silva 68-karny, Deulofeu 77

 

Francja: Lloris - Jallet, Kościelny, Umtiti, Kurzawa - Tolisso (Lemar 82'), Kante, Rabiot (Bakayoko 46') - Mbappe (Giroud 65'), Griezmann, Gameiro (Dembele 80')

Hiszpania: De Gea - Carvajal, Ramos, Pique, Alba (Nacho 86') - Koke (Herrera 74'), Busquets, Iniesta (Alcantara 62') - Pedro (Deulofeu 67'), Morata (Aspas 84'), Isco (Silva 53')