Piłka nożna

Oceny Borka po meczu z Czarnogórą: Trzech...

Zespół Adama Nawałki z problemami, ale wygrał eliminacyjny mecz w Czarnogórze (2:1). Bramki Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka dały nam niezwykle cenne trzy punkty i okazałą na tym etapie przewagę w grupie E. Biało-Czerwoni mają na swoim koncie 13 oczek przy zaledwie siedmiu Czarnogóry i Danii.

W rankingu FIFA opublikowanym przed pierwszą kolejką eliminacyjną w 2017 roku Polacy uplasowali się na rekordowym dwunastym miejscu. Jak się okazuje, może być jeszcze lepiej! Dwunastą lokatę zajmowaliśmy ex aequo z reprezentacją Walii, która zremisowała swój mecz (0:0 z Irlandią), więc możemy być już pewni utrzymania najwyższej lokaty w historii.

Co musi się jednak stać, aby Polacy zagościli w dziesiątce najmocniejszych reprezentacji globu? Swoje mecze muszą przegrać Urugwaj i Hiszpania.

La Furia Roja zagra w meczu towarzyskim z Francją i w przypadku porażki lub remisu znajdzie się za plecami Polaków (transmisja o 21:00 w Polsacie Sport). Identycznie wygląda sytuacja Urugwaju, który stoczy eliminacyjny pojedynek z reprezentacją Peru. W wypadku straty punktów obu zespołów Biało-Czerwoni wylądują na dziesiątym miejscu.

W ramach spełnienia tylko jednego z powyższych warunków ćwierćfinalista Euro 2016 zajmie także rekordową jedenastą pozycję, jednak to pierwsza dziesiątka działa na wyobraźnię. Dziesiąte miejsce będzie oznaczać, że zespół Adama Nawałki jest szóstą europejską drużyną w hierarchii. Na czele pozostanie Brazylia lub Argentyna.