W pierwszym meczu rozegranym przed tygodniem w Montpellier piłkarze ręczni Vive zupełnie przespali drugą połowę - zniweczyli przewagę z pierwszej części i w całym spotkaniu przegrali 28:33. Oznaczało to, że obrońcy tytułu, by marzyć o awansie do ćwierćfinału rozgrywek, muszą wygrać w rewanżu przed własną publicznością co najmniej pięcioma trafieniami. Kibice i eksperci wierzyli w kielecką drużynę, która już niejednokrotnie wracała z dalekiej podróży. Tak samo miało być tym razem.

Początek spotkania nie napawał jednak optymizmem. Błyskawiczne gole skrzydłowych reprezentacji Francji - Guigou i Porte'a sprawiły, że to goście objeli prowadzenie 4:2. Aż pięć kolejnych goli padło jednak łupem kielczan, którzy w pierwszej połowie bardzo falowali ze swoją grą. Nie dziwił więc fakt, że przy stanie 8:5 dla Vive, gospodarze zacięli się po raz kolejny i po chwili przegrywali juz 8:9. Od tego stanu na parkiecie trwała już walka bramka za bramkę, a szczypiorniści obu ekip nie przebierali w środkach. Końcówka pierwszej części należała jednak do kielczan, którzy w ostatnich czterech minutach nie stracili żadnego gola, a zdobyli aż 5 bramek! Niesieni dopingiem publiczności po sprytnych przechwytach kontrowali rywala, a rezultat na 15:11 do przerwy ustalił Darko Djukić.

 

Pierwsze minuty drugiej połowy nie wskazywały na katastrofę kielczan, która miała nadejść w 43. minucie spotkania. Wtedy Vive prowadziło jeszcze 20:16 po trafieniu Aginagalde z koła i miało wszystkie karty w swoich rękach. Przez 10 minut gospodarze nie trafili jednak do francuskiej siatki, co goście skrzętnie wykorzystali zdobywając 7 bramek bez odpowiedzi. W 53. minucie, przy wyniku 20:23 trudno było mieć więc nadzieję na dobry wynik. W końcówce spotkania Montpellier kontrolowało już wynik i ostatecznie wygrało w Kielcach 28:26. To Francuzi zagrają więc w ćwierćfinale Ligi Mistrzów...

 

Vive Tauron Kielce - Montpellier HB 26:28 (15:11)

 

Vive: Szmal, Ivić - Jurecki 7, Walczak, Reichmann 1, Chrapkowski, Kus, Aguinagalde 2, Bielecki 5, Jachlewski, Strlek 1, Lijewski 6, Paczkowski, Zorman 1, Bombac 1, Djukić 2
Montpellier HB:
Gerrard, Portner - Anquetil, D. Simonet 4, Truchanoviucius, Toumi 2, Grebille 5, Dolenec 7, Gugigou 1, Zvizej, Bonnefond, Faustin, Fabregas 3, Porte 3, Bingo 3

Kary:
Vive - 6 minut, Montpellier - 6 minut.