Decyzja o odejściu hiszpańskiego szkoleniowca już w zasadzie zapadła. W tej chwili prezes analizuje nazwiska ewentualnych następców. Jak podała "La Gazzetta dello Sport" głównym kandydatem do objęcia tego stanowiska jest Thiago Motta. Wiele wskazuje na to, że nie są to tylko plotki, a poważna, a może najpoważniejsza kandydatura.

 

- Myślę, że to mój ostatni sezon w PSG jako zawodnik. Nadal mogę grać na wysokim poziomie w silnej lidze, ale nie wykluczam też pracy w roli trenera. Od tego, jaki klub bym prowadził, zależy projekt, jaki by mi zaproponowano. Jakiejkolwiek decyzji bym nie podjął, skonsultuję ją na pewno z prezesem - powiedział na łamach włoskiego dziennika Motta.

 

Gazeta zaznacza, że rozmowy z pomocnikiem są zaawansowane. Al-Khelaifi miał zaproponować mu trzyletni kontrakt, bo uważa, że właśnie ktoś taki powinien prowadzić PSG. Motta to jeden z ulubionych zawodników prezesa i ten jest w stanie podjąć ryzyko powierzenia mu sterów francuskiej drużyny.

 

Piłkarski kontrakt Motty wygasa po zakończeniu obecnego sezonu.

 

PSG jest wiceliderem Ligue 1, a do prowadzącego AS Monaco traci trzy punkty.