E-sport

SL i-League StarSeries: Virtus.pro zmiażdżone...

Obie drużyny – zgodnie z prawidłami formatu szwajcarskiego – mają na koncie po jednym zwycięstwie i jednej porażce. Co ciekawe, zarówno „Złota piątka”, jak i Skandynawowie wygraną zanotowali w meczu przeciwko temu samemu oponentowi – MVP Project. Biało-czerwoni ograli Koreańczyków 16:4, NiP natomiast 16:9. Bilans rund w triumfalnym pojedynku stoi więc po stronie formacji znad Wisły. Niepokojąca wydaje się jednak wczorajsza klęska spółki Filipa ‘NEO’ Kubskiego w starciu z SK Gaming. Brazylijczycy dosłownie zmiażdżyli Polaków. VP zdobyło zaledwie dwa punkty. I choć gracze Ninajs in Pyjamas również polegli w jednej z batalii, zdołali odebrać francuskiej drużynie marzeń z G2 Esports kilka oczek więcej, bo sześć.

 

17:30 – Virtus.pro vs Ninjas in Pyjamas – BO1

 

Ostatnie bezpośrednie starcie Virtus.pro z NInjas in Pyjamas przypadło w połowie listopada ubiegłego roku. Wówczas – w dwumeczu rozegranym w ramach drugiego sezonu ECS – ekipy wymieniły się punktami. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. „Złota piątka” stanęła na najwyższym podium DreamHacka Masters w Las Vegas, a także dotarła do finału ELEAGUE Majora 2017. Tego samego turnieju, na który Szwedzi nie uzyskali nawet awansu. Eksperci nie wahali się, stwierdzając, że Szwedzi są cieniem zespołu z dawnych lat. NiP długo spierał się z bardzo widocznymi problemami, czego konsekwencją było odsuniecie od składu Jacoba 'pytha' Mourujärviego na rzecz młodego talentu - Williama 'drakena' Sundina. I choć zmiana odświeżyła trochę formację, to Polacy – nawet po wczorajszej wpadce – uważani są za faworytów.

 

Potyczka odbędzie się o 17:30. Gracze rozegrają tylko jedną mapę, a ewentualny zwycięzca będzie potrzebował jeszcze tylko jednej wygranej, by uzyskać promocję do fazy pucharowej.