Jak to często bywa w niższych ligach najzagorzalsi fani to najczęściej rodzice. Jednych piłkarzy denerwują, a innych motywują do gry. Młody Marek należy zapewne do tej drugiej grupy.

 

Gdy jego Victoria wykonywała rzut wolny, tata z trybun nie mógł wytrzymać i ciągle podpowiadał synowi. – Marek jak będziesz miał okazję to strzelaj od razu! Marek jak coś to od razu, nie kiwaj. Tatuś Ci dobrze radzi, tatuś Cię przez życie poprowadzi – można było usłyszeć przed wykonaniem stałego fragmentu gry.

 

 

I Marek posłuchał ojca. Piłka po rzucie wolnym trafiła do niego, a ten nie zastanawiając się uderzył w kierunku bramki. Wyszedł z tego piękny gol, a tata nie mógł wytrzymać z dumy. – Brawo! Brawo! Zawsze tatusia słuchaj! Ależ brama, chłopie stadiony świata – skomentował tata.

 

Niestety ostatecznie Victoria przegrała 2:7 z KS Łomicą, ale gol Marka, zwłaszcza z komentarzem jego ojca na długo pozostanie w pamięci fanów.