Sock w tym roku zasygnalizował już dobrą formę, wygrywając dwa turnieje - w Auckland i Delray Beach. W sobotę lepszy okazał się jednak Johnson. Zajmujący 29. miejsce w światowym rankingu zawodnik w niedzielę zagra o drugi triumf w karierze w singlu.

 

W decydującym spotkaniu zmierzy się z Belluccim (65. ATP). Brazylijczyk, który ma w dorobku cztery tytuły w grze pojedynczej, w półfinale wyeliminował największą niespodziankę turnieju - Ernesto Escobedo 5:7, 6:4, 6:2. 20-letni zawodnik z USA, będący 91. rakietą świata, po raz pierwszy w karierze dotarł do czołowej "czwórki" zawodów ATP. Po drodze pokonał znacznie bardziej doświadczonych rodaków - rozstawionego z "dwójką" Johna Isnera i występującego z "trójką" Sama Querreya.

 

Wyniki półfinałów:

Steve Johnson (USA, 4) - Jack Sock (USA, 1) 4:6, 6:4, 6:3
 Thomaz Bellucci (Brazylia, 8) - Ernesto Escobedo (USA) 5:7, 6:4, 6:2