Cała Europa od kilku dni żyje wydarzeniami, które miały miejsce w miniony wtorek. Przed ćwierćfinałowym meczem Ligi Mistrzów pomiędzy Borussią a AS Monaco wybuchła bomba obok autokaru wiozącego piłkarzy BVB. Pojazd uległ uszkodzeniu, a obrońca drużyny Marc Bartra z ranną ręka trafił do szpitala. Hiszpan może nie zagrać przez najbliższy miesiąc.

 

Co chwila do mediów napływają nowe wiadomości. Ostatnią z nich jest trzecia część listu od zamachowca oraz ustalenia śledczych. Według nich, gdyby do wybuchu doszło sekundę później, to nie obyłoby się bez ofiar śmiertelnych, a zniszczeniu uległby cały autokar.

 

Z trzeciego listu dowiadujemy się zaś, że było to ostatnie ostrzeżenie oraz groźba kolejnego ataku. Zamachowca jest radykalnym przeciwnikiem obcych kultur, powołuje się wręcz na Adolfa Hitlera. Jak twierdzą śledczy może on należeć do jednej z ultraprawicowych organizacji. Dodatkowo sprawca dodał, iż 22 kwietnia ”poleje się kolorowa krew”, co może oznaczać kolejne ataki.