Sporty walki

Borek: Niektórzy słyszeli o Adamku i od razu...

Karta walk Polsat Boxing Night powoli się zapełnia. Wiemy już, że w walce wieczoru wystąpią Tomasz Adamek (50-5, 30 KO) oraz Solomon Haumono (24-3-2, 21 KO), a wcześniej w ringu zobaczymy m.in. Krzysztofa Głowackiego (26-1, 16 KO), Mateusza Masternaka (38-4, 26 KO), Ewę Brodnicką (12-2, 2 KO) czy też Adama Balskiego (8-0, 6 KO). Na razie w rozpisce jest sześć walk, lecz promotor gali Mateusz Borek przewiduje miłe niespodzianki.

- Na tę chwilę przekazałem informację o sześciu walkach, ale nie wykluczam, że nie będzie ich siedem lub osiem. Zostawiłem sobie coś na deser, na połowę maja, by zachować impulsy marketingowo-sprzedażowe - powiedział.

Borek przyznał też, że bardzo liczył na występ Pawła Stępnia. Problemem jest jednak to, że nie jest to jeszcze nazwisko, które wygenerowałoby dobrą sprzedaż biletów. A w galach Polsat Boxing Night nie chodzi przecież, by prospekt dostał przypadkowego przeciwnika i łatwo dopisał kolejne zwycięstwo do rekordu. Borek dodał również, że zaproponował starcie ze Stępniem czwórce polskich pięściarzy, ale wszyscy odmówili.

- Odmówił Piotr Podłucki, mimo że wcześniej się zgodził. Taka była decyzja jego sponsorów, którzy nie chcieli ryzykować drugiej porażki z rzędu. Odmówił Jordan Kuliński, który chce zejść z kategorii super średniej do średniej. Nie chciał tej walki promotor Marka Matyi, prawdopodobnie jest to związane z urazem pięściarza, bo wiem, że ma problemy z dłonią. Mariusz Grabowski, szef grupy Tymex, rozmawiał z Michałem Gerleckim, który również odmówił z powodów zdrowotnych - przyznał Borek.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.