Srebrny (Rio de Janeiro) i brązowy (Londyn) medalista olimpijski zainauguruje sezon 5 maja mityngiem Diamentowej Ligi w Dausze.

"Jestem w stanie pokonać 2,46, ale musi dopisywać zdrowie. Teraz wszystko jest ok, ale pierwsze starty to zawsze jest pewna niewiadoma" - przyznał Katarczyk.

Barshim ma nadzieję, że najwyższa forma przyjdzie na sierpniowe mistrzostwa świata w Londynie. Celem jest złoto.

"Interesuje mnie tylko pierwsze miejsce" - zapowiedział srebrny medalista tej imprezy sprzed pięciu lat.

O jego talencie mówi się już od dawna. Drobny, skoczny i sympatyczny. Ma wielki potencjał, ale kontuzje go nie omijają. Z tego też powodu całkowicie odpuścił w tym roku sezon halowy. Nie tylko chciał się zregenerować, ale także skupić się na treningach. Jest najbardziej rozpoznawalnym katarskim sportowcem.

"Jestem głodny rywalizacji. Stęskniłem się za skokiem wzwyż i nie mogę się już doczekać mityngu w Dausze. Tym bardziej, że sam jestem ciekaw, w jakiej jestem teraz dyspozycji. Te zawody dadzą mi także odpowiedź, nad czym muszę jeszcze do sierpnia popracować" - powiedział.

Rekord życiowy Barshima wynosi 2,43. Wyżej - i to o tylko dwa centymetry - skakał od niego już tylko Sotomayor.

"Wierzę w to, że to będzie mój najlepszy sezon w karierze. Bardzo dobrze się czuję, ale warunek jest taki, że nie będę mieć żadnej kontuzji" - wspomniał.

Ma mu w tym pomóc także odpowiedni dobór mityngów.

"Kiedy byłem młody, byłem głupi. Chciałem jak najwięcej startować. Jeździłem od zawodów do zawodów. Byłem na czterech kontynentach w ciągu 10 dni. Nie mogę już tak postępować. Muszę być bardziej rozważny, najważniejsze to słuchać własnego ciała i... trenera" - przyznał 25-letni lekkoatleta.

Barshim nie od razu pokochał skok wzwyż. Wręcz przeciwnie - miał wiele wątpliwości. Rozwiały się, gdy w wieku 19 lat zdobył swój pierwszy medal imprezy mistrzowskiej. Wywalczył złoto MŚ w kategorii juniora. Miał zaledwie 21 lat, gdy stanął po raz pierwszy na olimpijskim podium.

Jednym z rywali Katarczyka w tym sezonie powinien być halowy mistrz Europy Sylwester Bednarek (RKS Łódź).