Piłka nożna

Bayern Monachium stracił punkty! Bezbarwny...

Polski obrońca odpoczywał po ciężkim tygodniu, w którym zawodnicy BVB dwukrotnie mierzyli się z AS Monaco w ramach 1/4 finału Ligi Mistrzów. Podopieczni Thomasa Tuchela dwukrotnie jednak przegrali z zespołem Kamila Glika (2:3 i 1:3), żegnając się tym samym z elitarnymi rozgrywkami.

Zespół z Signal Iduna Park musi bić się o awans do następnej edycji LM w Bundeslidze, gdzie na jej wpadki czeka TSG Hoffenheim. Wieśniaki zaledwie zremisowały swój mecz z 1. FC Koeln w piątek, dając się tym samym przeskoczyć Borussii, która z problemami, ale pokonała imienniczkę z Moenchengladbach.

Goście wyszli na prowadzenie w 10. minucie po golu Marco Reusa z rzutu karnego, jednak wtedy oddali rywalom inicjatywę i w 48. minucie było już 2:1 dla gospodarzy. Do siatki Romana Burkiego trafił Lars Stindl, zaś tuż po przerwie samobójczym trafieniem "popisał się" Marcel Schmelzer. BVB musiała rzucić się do ataku, więc na boisku pojawił się Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk wyrównał straty w jednym z pierwszych kontaktów z piłką, zaś wynik w samej końcówce ustalił Raphael Guerreiro.

Podopieczni Tuchela po ciężkim okresie w cieniu zamachu bombowego stają więc na nogi i wciąż marzą o wicemistrzostwie Niemiec. O to jednak będzie niezwykle ciężko, bowiem niedzielne potencjalne zwycięstwo RB Lipsk zwiększy przewagę beniaminka do ośmiu punktów na cztery kolejki przed końcem. Dortmund ma punkt przewagi nad czwartym Hoffenheim.

Aubameyang zdobył swoją 27. ligową bramkę i wyprzedza Roberta Lewandowskiego o gola w klasyfikacji strzelców.

Borussia Moenchengladbach - Borussia Dortmund 2:3 (1:1)

Bramki: Stindl 43', Schmelzer sam. 48' - Reus k. 10', Aubameyang 59', Guerreiro 87'

 

Gladbach: Sommer - Elvedi (Korb 81'), Christensen, Vestergaard, Wendt - Traore (Herrmann 71'), Strobl, Dahoud (Benes 64'), Hofmann, Hahn - Stindl

Dortmund: Burki - Ginter, Bender, Schmelzer - Durm, Castro, Sahin (Merino 22'), Guerreiro - Pulisić, Reus (Aubameyang 57'), Dembele (Mor 87')