Sporty walki

Zimnoch: Liczę, że w 2018 roku powalczę o...

Zimnoch wygrał w lutym rewanżową walkę z Mike'iem Mollo i stwierdził, że zapomniał już o porażce, której nabawił się właśnie w Legionowie. Do pojedynku z Michaelem Grantem przystępował z czystą głową, dobrym nastawieniem i chęcią kolejnego zwycięstwa. 44-latek boksował w przeszłości z dwoma Polakami: najpierw pokonał przez techniczny nokaut Andrzeja Gołotę (41-9-1, 33 KO), by po kilku latach przegrać jednogłośnie na punkty z Tomaszem Adamkiem (50-5, 30 KO)

Jak się okazało, Grant nie był równorzędnym rywalem dla Zimnocha. Polski pięściarz konsekwentnie dążył do skrócenia dystansu i w pewnym momencie nawet zamroczył Amerykanina. Ten jednak przetrwał pierwsze trzy minuty, tyle że w drugiej rundzie było już po wszystkim.

Zimnoch odważnie ruszył do ataku i szybko zepchnął przeciwnika do narożnika. Grant nie wytrzymał i w końcu przeklęknął na lewe kolano. Zdołał jeszcze wstać, lecz nie był w stanie się bronić. Stanął bez gardy, a Polak bez problemów to wykorzystał, posyłając go na deski. Sędzia Włodzimierz Kromka musiał przerwać pojedynek.

Skrót walki Zimnoch - Grant w załączonym materiale wideo.