Rywalizacja w kickboxingu (26-27 lipca) odbywać się będzie tylko według zasad K-1. W polskiej reprezentanci znaleźli się: kobiety - Małgorzata Dymus (kat. 56 kg), Marta Waliczek (60 kg) i Gumienna (65 kg); mężczyźni - Marcin Kret (71 kg), Michał Ronkiewicz (75 kg), Arkadiusz Kaszuba (81 kg), Dawid Kasperski (86 kg), Mateusz Pluta (91 kg) i Michał Turyński (+91 kg). Trenerami są Tomasz Skrzypek i Tomasz Mamulski. Niedawno nowym prezesem Polskiego Związku Kickboxingu został słynny zawodnik Piotr Siegoczyński.

 

"Do tej pory mieliśmy możliwość startowania w mistrzostwach globu i kontynentu, a teraz nasza dyscyplina zadebiutuje w igrzyskach sportów nieolimpijskich. Dla wielu z nas, zawodniczek i zawodników z licznymi sukcesami amatorskimi, rywalizacja w World Games jest pewnego rodzaju ukoronowaniem kariery. Oczywiście zamierzamy dalej walczyć, bowiem kickboxing jest wielką pasją, a już jesienią kolejne mistrzostwa świata w Brazylii" - stwierdziła Gumienna.

 

27-letnia kickbokserka pochodzi z Kobylina w Wielkopolsce, ale już od prawie dekady mieszka we Wrocławiu. Tutaj skończyła studia na Akademii Wychowania Fizycznego, gdzie zresztą obecnie pracuje jako wykładowca.

 

"Czuję się częścią wrocławskiej społeczności, dlatego szczególnie zależy mi na udanym występie przed miejscowoą publicznością. Wielu znajomych przyjdzie na żywo oglądać nas w imprezie tak wielkiej rangi. Na liście uczestniczek w mojej wadze jest sporo utytułowanych zawodniczek, ale są też kompletnie mi nieznane dziewczyny ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii czy Japonii" - dodała.

 

Kilka dni temu Gumienna wygrała Puchar Świata w K-1 w austriackim Innsbrucku, pokonując m.in. finalistki MŚ z 2015 roku. W tej samej formule zdobywała srebrny (2016) i brązowy (2014) medal ME, z kolei w low kicku była złotą medalistką MŚ 2013.

 

"K-1 jest najbardziej kompletną formułą we współczesnym amatorskim kickboxingu. Jest w niej wszystko - kolana z wyskoku, elementy klinczu, uderzenia obrotowe grzbietem pięści, tzw. backfist. W low kicku wyprowadza się niskie kopnięcia i ucieka. Zdecydowanie lepiej smakuje walka w K-1, choć jeszcze trzy-cztery lata temu specjalizowałam się w potyczkach w low kicku" - powiedziała zawodniczka Punchera Wrocław.

 

Przygotowania do lipcowych igrzysk World Games Gumienna musi połączyć z pisaniem pracy doktoranckiej. "Prowadzą już zajęcia na uczelni, m.in. z teorii treningu sportowego i treningu zdrowotnego, ale jestem też ciągle na etapie zdobywania wiedzy i podwyższania kwalifikacji. Pracę piszę nt. szybkości wykonywania złożonego zadania ruchowego w warunkach podejmowania decyzji jako wyznacznik poziomu przygotowania taktycznego zawodnika uprawiającego kickboxing. Badania dotyczące działań taktycznych, defensywnych i ofensywnych prowadziłam podczas licznych zgrupowań kadry narodowej" - przyznała.

 

Zdarza się, że wśród studentów Gumiennej są jej znajomi z sali treningowej z reprezentacji bądź klubu. Twierdzi, że nie ma mowy o taryfie ulgowej dla kolegów i koleżanek. "Wśród moich podopiecznych na uczelni był utytułowany Dawid Kasperski. Na tych zajęciach był bardzo aktywny i nie miał kłopotów z zaliczeniem" - wyjaśniła.

 

Igrzyska na Dolnym Śląsku potrwają dziesięć dni i weźmie w nich udział około 4 tysięcy sportowców z całego świata, którzy będą rywalizować w 31 dyscyplinach.

 

"Na razie nie mam czasu na poznawanie nowych sportów, ale po zakończeniu kariery na pewno spróbuję sił w kolejnych dyscyplinach, np. wodnych" - zapowiedziała Gumienna.

 

W programie World Games 2017 są m.in. kajak-polo, narciarstwo wodne, sportowe ratownictwo wodne i pływanie w płetwach.