E-sport

AGO kontra Kinguin, czyli afera z szantażem w...

Północnoamerykańska scena CS:GO od dłuższego czasu podlegała marginalizacji i stała się obiektem żartów oraz memów, które na stałe zapisały się w świadomości graczy. Tamtejsze organizacje przeznaczały ogromne nakłady finansowe na rozwój e-sportu, lecz ich działania nie przynosiły widocznych rezultatów. Odwilż nadeszła w połowie ubiegłego roku, kiedy to Team Liquid zaczęło wyrastać na najjaśniejszy punkt amerykańskiej sceny.

 

Team Liquid znalazło się na piedestale za sprawą zajęcia drugiego miejsca podczas ESL Cologne 2016. Od premiery CS:GO żadna drużyna z Ameryki Północnej nie zdołała zająć tak wysokiej lokaty na turnieju sponsorowanym przez Valve. Wydawałoby się, że wyłącznie zdeterminowana i stabilna ekipa mogła osiągnąć tak spektakularny sukces. W rzeczywistości Liquid było wówczas pogrążone w chaosie, a udany występ stanowił wyłącznie chwilowy przebłysk geniuszu. O relacjach pomiędzy reprezentantami zespołu opowiedział Hiko podczas swojej ostatniej transmisji.

 

Wedle jego relacji, s1mple oraz adreN nieustannie skakali sobie do gardeł. Obaj gracze kompletnie nie mogli znaleźć wspólnego języka, a jedna z ich kłótni omal nie skończyła się rozpadem drużyny zaledwie na kilka dni przed MLG Columbus Major.

 

Na przestrzeni kolejnych miesięcy Liquid robiło wyraźne postępy, lecz jednocześnie nie słabły nerwowe nastroje wewnątrz ekipy. Hiko starał się pozostać bezstronny, lecz wkrótce został mimowolnie wciągnięty w konflikt. W tej napiętej sytuacji pełnił on rolę mediatora, który na osobności omawiał drażliwe kwestie z poszczególnymi zawodnikami. To niewdzięczne zadanie przysporzyło mu ogrom stresu, który w konsekwencji przełożył się na spadek formy.

 

Do zarzutów postanowił ustosunkować się EliGE, publikując oświadczenie na swoim profilu Twitter. Według niego Hiko ma rację tylko częściowo, a w wielu aspektach jego wersja wydarzeń rozmija się ze stanem faktycznym. EliGE przyznał, że nie zawsze bywał idealnym kompanem, lecz jest świadomy swoich wad i konsekwentnie pracuje nad sobą. Dodatkowo odniósł się do aktualnego składu Liquid. W jego mniemaniu atmosfera w zespole nigdy nie była lepsza.