Gevor odwołał swój przyjazd na konferencję prasową za pięć dwunasta, zasłaniając się zwolnieniem lekarskim. Taka postawa bardzo nie spodobała się "Diablo".

 

- Odbieram to jako lekceważenie mnie i promocji walki. Gevor trochę mnie tym wkurzył, ale zostanie ukarany w trakcie walki, gdzie pokażę mu, kto jest lepszym pięściarzem - stwierdził Włodarczyk cytowany przez serwis ringpolska.pl.

 

Mimo nieobecności Gevora, podczas konferencji prasowej w Poznaniu nie zabrakło face to face. W rolę rywala "Diablo" wcielił się prezydent Poznania.

 

Ten, kto wygra pojedynek Włodarczyk - Gevor, będzie oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza świata federacji IBF w wadze junior ciężkiej. Pas należy  obecnie do Murata Gasijewa (24-0, 17 KO).