"Mam nadzieję, że to zdjęcie sprawi, że będziecie równie szczęśliwi jak ja. Jestem w Monako, ale co ważniejsze ponownie na korcie tenisowym. Znowu mogę uderzać piłki moją ukochaną rakietą" - zwróciła się do fanów podpisując fotografię.

 

 

 

20 grudnia dwukrotna (2011, 2014) triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu została we własnym domu w Prościejowie zraniona w rękę przez włamywacza. Miała uszkodzone naczynia krwionośne we wszystkich, a nerwy - w dwóch palcach lewej ręki, którą trzyma rakietę. Przeszła trwającą prawie cztery godziny operację. Po niej przez kilka tygodni nosiła specjalną szynę, a później jeszcze przez jakiś czas musiała oszczędzać dłoń. Lekarze prognozowali, że przerwa w grze może potrwać nawet pół roku.

 

I wciąż nie wiadomo, kiedy dokładnie Czeszka wróci do zawodowego sportu. Niedawno wspomniała co prawda, że chciałaby wystąpić już w wielkoszlemowym French Open w Paryżu, który rozpocznie się 28 maja, ale podkreśliła, że to nie jest pewne.

 

"To, że jestem na liście zgłoszeń nie oznacza, iż będę gotowa do gry w Paryżu. Myślę jednak pozytywnie i dołożę wszelkich starań, by tak było" - podkreśliła.