Grupa działająca na terenie Brazylii określająca się mianem Ansar al-Khilafah Brazil została rozbita przez brazylijską policję w lipcu ubiegłego roku, jeszcze przed rozpoczęciem letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janiero. Grupa ta, wcześniej ogłosiła poparcie dla samozwańczego przywódcy Daesh Abu Bakr al-Baghdadiego. Aresztowań 10 osób pod zarzutem przygotowywania zamachu dokonano w południowym stanie Parana. Według tamtejszego sądu, zatrzymani mieli planować przeprowadzenie ataku terrorystycznego „używając broni palnej i wykorzystując techniki walki partyzanckiej”. Grupa miała wzywać swoich sympatyków do przeprowadzania ataków na lotniskach oraz w środkach komunikacji.


- Mężczyźni okazywali radość z przeprowadzanych na całym świecie zamachów terrorystycznych, udostępniali filmy z egzekucji przeprowadzanych przez tak zwane Państwo Islamskie oraz instrukcje, jak należy deklarować lojalność przywódcy grupy - uznał sędzia Marcos Josegrei da Silva, cytowany przez Informacyjną Agencję Radiową.


Aktywiści grupy zostali ukarani za promowanie terroryzmu i werbowanie nowych członków organizacji. W czasie śledztwa stwierdzono, że analizowali oni schematy budowy ładunków wybuchowych, sposoby użycia noża i broni palnej. Potencjalnymi ofiarami terrorystów mieli być przede wszystkim turyści, osoby homoseksualne, szyici oraz Żydzi.


Igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro trwały od 5 do 21 sierpnia, wzięło w nich udział ponad 10 tysięcy sportowców z całego świata. Podczas trwania imprezy nie doszło do poważniejszych naruszeń bezpieczeństwa.