E-sport

Nitrozyniak: CS:GO zdecydowanie wyprzedza...

Wojciech Podgórski: Veggie, jak oglądasz te rozgrywki ESL Mistrzostw Polski, to jako były zawodnik masz trochę zazdrości w sobie, że nie możesz wziąć udziału w zawodach jako gracz i pokazać publice swoich umiejętności?

Fryderyk 'veggie' Kozioł: Na pewno trochę tak. Najbardziej jest mi żal tego, że gdy się gra, to wchodzi się w taki inny czas. Nie ma wtedy mowy o nudzie, cały czas masz ręce pełne roboty. Poza tym samo granie dostarcza wiele przyjemności. Tak więc trochę żalu jest, ale z drugiej strony mam świadomość, że tak musi być. Już nie mogę być zawodnikiem.

Gdy obserwujecie polską scenę League of Legends, to patrząc przez pryzmat sceny Counter-Strike'a odnosicie wrażenie, że ta scena też w pewnym momencie dojrzeje i dorówna jej poziomem, czy jeszcze jednak to potrwa?

Filip 'Testree' Mątowski: Ciężko powiedzieć, bo są to dwa zupełnie inne tytuły. Wydaje mi się, ze jeśli w Lolu przegramy kilka ważnych turniejów, to tak naprawdę drużyna się rozpada. Dobrym na to przykładem jest AGO Gaming, które gra teraz mecz o finał. Przegrali kwalifikacje do europejskich rozgrywek... Co dalej? Jeździć tylko na polskie lany? Niby jest to jakaś opcja. Ale tych turniejów w Polsce nie ma za wiele. CS:GO ma jednak więcej do zaoferowania.

Team Kinguin jest na najlepszej drodze ku temu, aby zdobyć tutaj podwójna koronę na tych Mistrzostwach. Ich dominacja była do przewidzenia, czy może pojawiła się u Was jakaś nutka niepewności?

Filip 'Testree' Mątowski: Jeżeli chodzi o Team Kinguin i dywizję League of Legends, to jestem tutaj raczej pewny zwycięstwa tej ekipy, ale... szczerze mówiąc miałem mieszane uczucia względem turnieju Counter-Strike'a. PRIDE również było niezwykle zmotywowane. Tak czy owak, nie sądzę, aby AGO Gaming zdołało przeciwko Team Kinguin cokolwiek ugrać.

ESL Mistrzostwa Polski są produktem, który z roku na rol budzi coraz większe emocje, jest coraz lepiej opakowany. Czego możemy spodziewać się w przyszłym sezonie, jakiego formatu tej imprezy?

Fryderyk 'veggie' Kozioł: Uważam, że format będzie podobny. Jest to fajna sprawa. Dłuższe serie, best-of-five. Bardzo dobra organizacja. Myślę jednak, że system rozgrywek League of Legends powinien być bardziej zbliżony do tego, jaki występuje w turnieju CS:GO. Minimalnie mi tego brakuje.

 

 

Kompletną rozmowę znajdziecie w załączonym materiale wideo.