Cavani znakomicie spisuje się w barwach PSG, z którym wciąż walczy o zdobycie mistrzostwa Francji, lecz do prowadzącego w tabeli Ligue1 AS Monaco paryżanie tracą trzy oczka. Sam zainteresowany skupia się na grze w swoim obecnym klubie, ale przyznaje, że myśli także o swojej przyszłości.  

 

- Jestem bardzo przywiązany do mojej ojczyzny, rodziny, domu, tradycji i wszystkich miejsc, w których dorastałem od małego. Są rzeczy, których mi bardzo brakuje. Zawsze powtarzam, że nie ma dnia, w którym nie myślałbym o moim kraju, rodzinie. Nie chciałbym wrócić do domu będąc już wiekowym zawodnikiem. Chciałbym skończyć z futbolem będąc w wysokiej formie. Tego sobie życzę. To ja chcę zdecydować, kiedy rozstać się z piłką, a nie odwrotnie. Nie wiem co wydarzy się po okresie spędzonym w PSG, ale jeżeli podejmę decyzję odnośnie zmiany klubu, to chciałbym wrócić do Napoli, a potem do mojego domu – podkreśla Cavani.

 

Urugwajczyk przeniósł się do stolicy Francji właśnie z Napoli, w którym spędził znakomity okres w latach 2010-2013.

 

- Chwile, w których grałem w błękitnej koszulce były dla mnie bardzo wyjątkowe. Sądzę, że był to okres, w którym wszystkie rzeczy uległy dla mnie zmianie. Tu nie chodzi tylko o mnie, ale także o Mazzariego, który chciał mnie w swojej drużynie, o moich kolegów z zespołu i kibicach dzięki którym czułem się jak legenda. Do tego dochodzi ciężka praca, aby dokonywać  rzeczy ważnych. To normalne, że chcesz wrócić do miejsca, w którym spędziłeś niesamowite chwile. Jeżeli taki dzień nastąpi, to chciałbym wrócić do Napoli będąc w formie. Z tego powodu trzeba poczekać do końca mojego kontraktu w 2020 roku – mówi na koniec napastnik PSG.