Stal musiała szybko uzupełnić lukę w składzie, gdyż jeszcze w tym miesiącu czekają ją dwa trudne mecze na własnym torze – 21 maja z Unią Leszno i tydzień później z Falubazem Zielona Góra.

 

- To jest po pierwsze zawodnik, który u nas już w klubie jeździł. Zna nasze oczekiwania i wymagania. Nie zawsze był w komfortowej sytuacji, bo i wypadał ze składu, musiał rywalizować o powrót do niego, więc dla niego nie będzie to nowością. Ponadto wie, czym pachnie ekstraliga – powiedział trener Cash Broker Stali Stanisław Chomski.

 

Dodał, że 26-letni Sundstroem po uzyskaniu zgodny na wypożyczenie nie wahał się i szybko przyjął propozycje Stali. Chomski ocenił, że jednym z atutów tego żużlowca jest jego "dostępność" - Szwed, oprócz Polski, występuje jedynie w rodzimej lidze.

 

Sundstroem spędził w Gorzowie kilka sezonów. W 2014 r. wraz z drużyną Stali wywalczył złoty medal drużynowych mistrzostw Polski.

 

Powodem kłopotów kadrowych Stali była kontuzja Kasprzaka podczas minimalnie wygranego w niedzielę meczu we Wrocławiu. Żużlowiec upadł w pierwszym swoim starcie i złamał obojczyk. W czwartek w ośrodku RehaSport w Poznaniu przeszedł operację jego zespolenia i czeka go kilkutygodniowa rehabilitacja. Pewne jest, że nie wystąpi przeciwko Unii Leszno, a pod dużym znakiem zapytania stoi to, czy pojedzie z Falubazem.

 

Broniący tytułu gorzowianie są jedynym zespołem bez porażki w tym sezonie ekstraligi.