Maciej Turski: Po raz drugi w klatce i po raz drugi zwycięstwo. Chyba podoba ci się tutaj?

Radosław Paczuski: Jak najbardziej. Bardzo dobrze się czuję w klatce. Drugi pojedynek udało mi się skończyć w pierwszej rundzie przez nokaut. Także długo tu nie pobawiłem, ale było doskonale.

Nie była to długa walka, ale zrealizowałeś plan taktyczny?

Jestem w pełni zadowolony. Wyszedłem tu ze spokojną głową. Zobaczyłem, co robi przeciwnik i tak na pełnym spokoju, jak w szachach, rozegrałem ten pojedynek.

Na treningach dodajesz elementy parterowe. Szykuje się debiut w MMA?

Nie mówię nie, być może niedługo pojawię się w klatce jako zawodnik MMA, aczkolwiek nawet w tej formule będzie można liczyć na duży pokaz kickbokserskich umiejętności z mojej strony.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.