Po zwycięstwie z Niemcami zaczęły pojawiać się odważne deklaracje o walce o złoto na Euro-U21. Marzenia o medalu były jednak poparte nie tylko zwycięstwem z Niemcami. Nasza kadra ma jednak ostatnio spore kłopoty kadrowe.


Alarm wywołuje przede wszystkim aktualna sytuacja klubowa naszych zawodników. Już wcześniej było wiadomo, że jeśli Jakub Wrąbel nabawi się kontuzji, będziemy mieli problem. Nie dość, że tak się niestety stało, to po wyleczeniu urazu wylądował na ławce, bo jego następca spisywał się bardzo dobrze. Co z innymi bramkarzami? Podleśny nie gra na wypożyczeniu w Wigrach Suwałki, Drągowski nie jest nawet numerem dwa we Fiorentinie, a Stryjek nie przekonał do siebie trenerów.

Martwić możemy się również o obronę. Jach jest w trakcie rehabilitacji i nie wiadomo w jakiej będzie dyspozycji i czy w ogóle zagra na Euro. Sprawdzany obok Bednarka Dawidowicz również doznał kontuzji, ale zapowiada, że na turniej będzie gotowy. Natomiast Carpi nie przebił się kolejny stoper Igor Łasicki. Z kontuzjami zmaga się nasz jedyny lewy obrońca Paweł Jaroszyński.


Nic się nie zmieniło u Bartosza Kapustki, który na grę może liczyć jedynie w zespole do lat 23 i reprezentacji Marcina Dorny. Problemy ze zdrowiem ma również Patryk Lipski, a w dodatku po rozwiązaniu kontraktu z Ruchem jest bez klubu.


Kłopoty mamy również wśród napastników. W klubie regularnie grają jedynie Krzysztof Piątek i Dawid Kownacki, który u Dorny jest skrzydłowym. W Nantes w ogóle nie gra Stępiński, a Niezgoda ostatnio częściej zaczyna mecz na ławce niż w pierwszym składzie. W dodatku cały czas czekamy na jasną deklarację ze strony Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika, czy wzmocnią reprezentację na tym turnieju.

 

Mistrzostwa Europy do lat 21 odbędą się od 16 do 30 czerwca 2017 na sześciu polskich stadionach (w Tychach, Kielcach, Lublinie, Gdyni, Bydgoszczy i Krakowie). Nasza reprezentacja w fazie grupowej zagra ze Słowacją, Szwecją oraz Anglią.

 

Cały materiał o problemach naszej kadry do obejrzenia w załączonym wideo.