Pierwszoligowcy mają do pokonania już tylko ostatnią prostą na drodze do awansu do LOTTO Ekstraklasy lub utrzymanie się na jej zapleczu. Jedną nogą w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej jest już Sandecja Nowy Sącz, która nad pozostałymi zespołami stawki wypracowała sobie siedem punktów przewagi. Jedynie kompletna kompromitacja mogłaby pozbawić podopiecznych Radosława Mroczkowskiego wejścia na piłkarskie salony. Wciąż nie wiadomo jednak komu uda się awansować z drugiego miejsca, ponieważ różnica między aktualnym wiceliderem, a ósmym zespołem w tabeli wynosi zaledwie trzy "oczka".

Katowiczanie zajmują obecnie ostatnie miejsce podium, z takim samym dorobkiem punktowym, co wyprzedzająca ich w zestawieniu Olimpia Grudziądz. Jeżeli na poważnie myślą o powrocie do piłkarskiego raju, po dwunastu latach nieobecności, to zwycięstwo nad Górnikiem jest dla nich zadaniem obowiązkowym. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż w ostatnim czasie zabrzanie gładko rozprawiają się z kolejnymi rywalami, a ich najbardziej niebezpiecznym zawodnikiem jest Igor Angulo, który w ostatnich dwóch spotkaniach strzelił aż sześć goli! Trener Marcin Brosz nie będzie musiał dodatkowo motywować swoich zawodników, gdyż są oni świadomi, że nadal mają szanse na awans. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek do Olimpii tracą bowiem jedynie cztery punkty.

Transmisja wtorkowego meczu Górnik Zabrze - GKS Katowice od godziny 20.15 w Polsacie Sport. Komentują Cezary Kowalski i Andrzej Iwan.