Sporty walki

Borek: Szpilka - Kownacki? "Babyface"...

Maciej Turski: Adam, w ostatnich dniach jest o tobie głośno, nie tylko ze względu na to, że jesteś sparingpartnerem Tomasza Adamka, lecz także z powodu walki z Arturem Szpilką. Sytuacja była taka, że ty kontrakt podpisałeś i czekałeś tylko na zgodę Szpilki. Jak to z twojej strony wyglądało?

 

Adam Kownacki: Dokładnie tak jak mówisz. Z mojej strony wszystko jest dograne, czekamy tylko na Artura. Mam nadzieję, że podejmie wyzwanie.

 

Chciałeś tego pojedynku już wcześniej. Niektórzy twierdzą, że bolący ząb to była tylko wymówka. Jak to było naprawdę?

 

Bolał mnie ząb i nie mogłem sparować przez sześć tygodni. Nieprzygotowany do walki nie wyjdę. To chyba proste...

 

Liczysz, że sparingi z Tomaszem Adamkiem pomogą ci, jeśli chodzi o walkę z Arturem Szpilką?

 

Tak. Tomek jest bardzo szybki i będę próbował go złapać. Tak jak będę próbował złapać Artura.

 

Jak podchodzisz do walki z Arturem Szpilką? To dla Ciebie życiowa szansa?

 

Dokładnie. Mam nadzieję, że jeśli to wygram, to będę w pierwszej piątce rankingu i powalczę o tytuł. To kolejny krok do spełnienia marzeń.

 

To Artur Szpilka jest stawiany w roli faworyta. Jak to widzisz?

 

To zależy, kogo zapytasz… W Polsce tak, w Stanach Zjednoczonych mają trochę inne zdanie.

 

W Stanach Zjednoczonych stawiają na ciebie?

 

Myślę, że tak. W Stanach Zjednoczonych Szpilka nie jest taki znany, jak w Polsce. Jest znany z nokautu, który Deontay Wilder na nim "zaliczył". Sądzę, że to ja będę faworytem i to pokażę 15 lipca.

 

W załączonym materiale cała rozmowa z Adamem Kownackim.